Forum Deon.pl Forum Deon.pl

Ja się z nią rozejdę, dłużej nie wytrzymam!

Autor Wiadomość
deon
Gość
2012-01-27 11:52:59
Lata temu rozmawiałem z młodym mężem i ojcem, przyjacielem z lat młodości. Zadzwonił do mnie późnym wieczorem, niemal w nocy, i bardzo zdenerwowanym głosem powiedział: "Ja z nią dłużej nie wytrzymam. Ja się z nią rozejdę". Mówił to o swojej żonie, z którą w narzeczeństwie chodził wiele lat i w której kiedyś był zakochany.
więcej
Mt 19;6
Gość
2012-01-27 11:53:00
"Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela"
http://www.sychar.org/promocja/broszura/BroszuraSychar2011.10.25www.pdf
aktywny link
Gość
2012-01-27 11:54:33
"Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela"
http://www.sychar.org/promocja/broszura/BroszuraSychar2011.10.25www.pdf
wierność i miłość
Gość
2012-01-27 11:58:45
Wierna miłość nie daje zgody na rozwód
„Rozwód znieważa przymierze zbawcze, którego znakiem jest małżeństwo sakramentalne” (KKK 2384).

„Jakie są najcięższe grzechy godzące w sakrament małżeństwa?
Są to: cudzołóstwo; poligamia ponieważ jest przeciwna równej godności i miłości małżeńskiej, która jest jedyna i wyłączna; odrzucenie płodności, które pozbawia życie małżeńskie dziecka, najwspanialszego daru małżeństwa; rozwód, który sprzeciwia się nierozerwalności.” (Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego 347).

Miłość nigdy nie pomaga w złym! Właśnie dlatego Kościół w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno komukolwiek proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka.
Niestety, nierzadko słyszy się wypowiedzi, że jeśli współmałżonek zdradził, odszedł i chce zawrzeć nowy cywilny związek, to strona porzucona, zgadzając się na rozwód, nie popełnia grzechu. Jedni argumentują, że mąż już cudzołoży i rozwód cywilny niewiele tutaj zmienia, a drudzy, że ustna czy pisemna zgoda na zło (rozwód) w rzeczywistości duchowej nie musi nic zmieniać. Wiele osób nie bierze pod uwagę społecznych skutków rozwodów.

Rozwód cywilny jako grzech zgorszenia, niezależnie od motywacji rozwodzących się, sprzyja pladze rozwodów. Dlatego osoby dopuszczające rozwód ponoszą współodpowiedzialność za rozprzestrzeniające się zło. Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 2384 stawia sprawę jasno:

„Rozwód znieważa przymierze zbawcze, którego znakiem jest małżeństwo sakramentalne.”
Wojtek
Gość
2012-01-27 12:43:03
"Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa."

Jak w takim wypadku należy rozumieć przypadek "nierządu" ?
odp
Gość
2012-01-27 13:36:01
"Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa."

Jak w takim wypadku należy rozumieć przypadek "nierządu" ?


Tu znajdziesz wyczerpującą odpowiedź:
http://sychar-ojacek.blogspot.com/2011/07/czy-ewangelia-dopuszcza-rozwod.html
268189661.jpg
Liczba wiadomości: 10
2012-01-27 17:20:21
Mam pytanie do wypowiadających sie poniżej.
Ilu z was dotknął wyzej opisany problem ?
268189661.jpg
Liczba wiadomości: 10
2012-01-27 17:22:14
sprostowanie
ilu z was dotknął osobiście problem opuszczenia przez małżonka i życia samotnie?
nie milczeć
Gość
2012-01-27 19:57:36
'...długo zastanawiałem się, czy mnie, księdzu, wypada w ogóle o tym pisać...."

Oczywiście, że księża powinni reagować i wypowiadać się o takich sprawach. Nawet nie bardzo rozumiem jakie można mieć wątpliwości w tej kwestii? Jeśli ksiądz "nie zauważy" jawnego grzechu (np. popełnionego przez osobę publiczną) i będzie milczał w imię źle pojętej tolerancji, to skutek będzie fatalny!
Kościół nie może milczeć widząc, że dzieje się wielkie zło, bo taka postawa daje przyzwolenie następnym złoczyńcom.
838545076.jpg
Liczba wiadomości: 4996
2012-01-27 20:05:40
'...długo zastanawiałem się, czy mnie, księdzu, wypada w ogóle o tym pisać...."

Oczywiście, że księża powinni reagować i wypowiadać się o takich sprawach. Nawet nie bardzo rozumiem jakie można mieć wątpliwości w tej kwestii? Jeśli ksiądz "nie zauważy" jawnego grzechu (np. popełnionego przez osobę publiczną) i będzie milczał w imię źle pojętej tolerancji, to skutek będzie fatalny!
Kościół nie może milczeć widząc, że dzieje się wielkie zło, bo taka postawa daje przyzwolenie następnym złoczyńcom.


Jednak nie wiem o co chodzi. Ojciec Józef niby napisał, ale nie napisał..
To sztuka tak pisać, żeby nie napisać!!
O co chodzi? O kogo? Nie rozumiem.. mam szperać po Internecie? Nie znajdę!
------------------------------------------------------------------
http://www.youtube.com/watch_popup?v=lkKtUbrqDf0
------------------------------------------------------------------
http://www.youtube.com/watch_popup?v=O8EOIngEWeQ
------------------------------------------------------------------
http://www.youtube.com/watch_popup?v=dKK7cqmKJ1Q
Szybka odpowiedź

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?