Celibat

Jarosław Naliwajko SJ

rysował Przemysław Wysogląd SJ

ZOBACZ TAKŻE

Są tematy, które zawsze stanowią źródło i oś sporu oraz prowokują do dyskusji. Te ostatnie trwają czasami tyle, co rozkład celofanu w ziemi, czyli długo. A argumentów za i przeciw? Tych już nikt nie jest w stanie dokładnie policzyć. Jedyna możliwa stała w tym rachunku to pokoleniowa zbieżność poglądów, którą i w naszej zakrystii czasami można zauważyć. Tak było i dziś, a trąby bojowe zabrzmiały od razu od najwyższych rejestrów.

 

– Tak jest, bo tak było i być musi! – krzyknął Stary do Siostry, wstając od ekranu monitora, na którym wciąż wyświetlała się strona z artykułem o współczesnych problemach Kościoła.

– Ale niby dlaczego? – niepytany odezwał się Młody.

On jak i pozostali bywalcy zakrystii znajdowali się właśnie w kantorku, gdzie zwyczajowo o tej porze dnia spożywali kawę, dyskutując o najważniejszych problemach świata, kraju, Kościoła i – rzecz jasna – parafii, tyle, że w odwrotnej kolejności.   

– Też mi pytanie? – prychnął Średni. – To przecież oczywiste. Celibat był, jest i będzie.

– W sumie może i racja. Bo jakby to jeden z drugim potrafił zadbać o kobietę, to może warto byłoby go znieść, a tak to szkoda zachodu – stwierdziła Zakrystianka, spoglądając na dyskutantów.

– Też mi wielkie halo, zadbać o kobietę! – wykrzyknął Średni.

– Ooo zainteresował się Młody. – A skąd ma taką wiedzę, ciekawe?

– Przecież to wszystko wiadomo. Jakieś tam coś, no to ona musi sobie czasami kupić. Biżuterię, kosmetyki i takie tam. Ale z tym malowaniem to już bym nie przesadzał, wiadomo, skromność to cnota.

– Ciekawe! Arcyciekawe! I co dalej? – zapytała Siostra.

– Tu naprawdę nie ma wielkiej filozofii. Na przykład taka żona i matka. Dobrze, gdy siedzi sobie bezpieczenie w domu, gotuje, sprząta i czerpie radość z wychowania dzieci i podtrzymywania ogniska domowego – kontynuował Średni.

– I to ma być takie proste? – z niedowierzaniem dopytywał Młody. – Choć z drugiej strony bardzo chwalebne i pożyteczne.

– Słucham tego i słucham, i wiem jedno – starego kawalera od razu można poznać – stwierdziła Zakrystianka.

– Kawalera?! Do tego starego?! – wybuchnął Średni. – Przecież wiadomo, że w tym temacie nie wymyśli się nic nowego. Piękny dom, piękna rodzina, o to trzeba dbać.

– Oj naiwny, naiwny – z litością odpowiedziała Siostra i poszła do kościoła ustawiać kwiaty.

Stary tymczasem, który do tej pory stał z boku i przysłuchiwał się tej wymianie zdań, wyraźnie rozbawiony ale i pełen współczucia, dał znak ręką, że pora na dyskusję się skończyła.

– Moi Drodzy, Moi Drodzy – z dojrzałością w głosie i geście zwrócił się do zebranych w zakrystii. – Sami widzicie, że dobrze jest, jak jest. To najlepsze rozwiązanie, a przez to i kłopotów mniej – zakończył, po czym mrugnął po szelmowsku okiem, założył kamizelkę i wyszedł z zakrystii.  

 

Słowniczek okołokościelny

 

Celofan – przezroczysty lub barwiony materiał do opakowywania. Nietrwały, jak trzeba rozerwać, to puszcza – nerw człowiekowi.

 

Oś sporu – cienka granica, a po obu stronach pałki wytoczone z drewna.

 

Pokolenie – ludzie, którzy płaczą na podobnych filmach.

 

Trąby bojowe – sygnał alarmowy przed nadciągającym kataklizmem.

 

Dyskutant – prawdziwemu, zasadniczo, chce się przywalić, ale lepiej odejść, bo po co kłopoty z policją.

 

Celibat – są dwie formy: na całe życie lub nie.

 

Ognisko domowe – prawie że oksymoron, bo zbyt czesto zimne jest lub mroźne nawet.

 

Stary kawaler – człowiek płci męskiej, który nie ma problemów z teściową i brakiem porządku w mieszkaniu.

 

Szelma – taki, co to potrafi zarobić na urzędzie podatkowym.

 

Współczesne problemy Kościoła – te co zwykle: kobiety, pieniądze, władza, czyli celibat, ubóstwo, i posłuszeństwo.

 

Czytaj dalej...

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.57

Liczba głosów:

35

Komentarze użytkowników (4)

Dodaj komentarz
2011-10-14 21:40:03 | Cytuj | Zgłoś
~pomysłodawca
proponuje zrobić osobną zakładkę całego wspaniałego słowniczka
2011-03-17 07:59:31 | Cytuj | Zgłoś
~Lonia
Zabawne, no i bez kościelnej nowo(staro)mowy, która usypia, bo zbyt osłuchana.Dlaczego w poście nie pośmiać się z rzeczy poważnych - i pomyśleć przy okazji?
2011-03-16 22:05:38 | Cytuj | Zgłoś
~-P-
rzeczywiście świetne i kapitalnym językiem wypisane, a ponad wszystko słowniczek nic dodać nic ująć
2011-03-16 13:44:39 | Cytuj | Zgłoś
kamajla
genialne... :D
Zobacz wszystkie komentarze na forum

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?