Dobro i zło w kulturze współczesnej - ankieta
Perspektyw Kultury
Redakcja „Perspektyw Kultury” – periodyku wydawanego w Instytucie Kulturoznawstwa w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie - inaugurując działalność pisma zwróciła się do grupy polskich humanistów z pytaniami, które dotyczą jednego z najważniejszych wymiarów współczesnej nauki, twórczości artystycznej i świata mediów:
1. Jak można ocenić stopień obecności bądź nieobecności kategorii etycznych dobra i zła w we współczesnej kulturze masowej i elitarnej?
2. Czy aktualna jest teza Allana Blooma, że we współczesnej kulturze opozycja „dobro – zło” zastępowana jest opozycją „tolerancja – dyskryminacja”? Jaki wpływ na rozumienie dobra i zła mają współczesne przemiany kulturowe?
3. Czy badacz kultury ma prawo do oceny badanych zachowań i wytworów kultury w kategoriach dobra i zła? Jaki długofalowy wpływ wywiera na kulturę pozytywistyczna koncepcja nauki powstrzymującej się od tego rodzaju wartościowania?
Poniżej przedstawiamy część odpowiedzi, jakich udzielili nam zaproszeni Autorzy:
prof. dr hab. Stanisław Stabryła
(WSF_P „Ignatianum” Kraków)
1.
W moim przekonaniu wymienione kategorie etyczne nie są w istocie obecne we współczesnej kulturze masowej, w niewielkim tylko stopniu pojawiają się w niektórych kulturach elitarnych. Jedynym z tych pozytywnych wyjątków jest bardzo nielicznie reprezentowana część kultury katolickiej związana z tradycją Kościoła w Polsce, który kładzie szczególny nacisk w swojej doktrynie społecznej na tzw. dobro wspólne (bonum honestum) jako warunek harmonijnego rozwoju jednostek tworzących wspólnotę. Współczesną kulturę masową cechuje totalna negacja pojęcia dobra, prawdy, piękna, a jednocześnie przewrotnie ukryta aprobata dla ich przeciwieństw – zła, kłamstwa, brzydoty. Jest to oczywiście rezultat relatywizacji zarówno pojęć moralnych, jak i estetycznych w kulturze współczesnej. Bez wątpienia szczególnie dotkliwe szkody powoduje jednak relatywizm w sferze moralności: nie ma bezwzględnego dobra ani zła, wszystko może być i dobre i złe, w zależności od punktu odniesienia dobroczyńcy mogą zostać uznani za ludzi złych, a złoczyńcy za dobrych i szlachetnych. Niemal zupełnemu zatarciu czy też relatywizacji uległo pojęcie grzechu, a tym samym pojęcia dobra i zła. Konsekwencje tego stanu permanentnego kryzysu wartości moralnych sięgają daleko poza sferę jednostkową, indywidualną: kryzys ten dotyka małych i dużych grup społecznych, klasy politycznej, przedsiębiorców, bankowców, lekarzy, sportowców itp. Zatrata wartości moralnych, których źródłem jest elementarna para pojęć – dobro i zło, pogoń za zyskiem materialnym bez względu na metody czy środki, korupcja oto niektóre z symptomów współczesnego kryzysu wartości moralnych.
Wydaje się, że ewidentna nieobecność podstawowych kategorii etycznych – dobra i zła w kulturze współczesnej nie jest zjawiskiem przypadkowym ani niezamierzonym. Eliminacja tych pojęć z języka kultury jest bez wątpienia jedną z form walki z religią. Przez milczącą i ukrytą negację obecności dobra i zła dokonuje się negacji istnienia Boga (dobro) i istnienia szatana (zło), gdyż ocena ludzkich czynów i słów w kategoriach dobra i zła musi ostatecznie prowadzić do uznania Dekalogu za fundamentalny i uniwersalny kodeks etyczny. A tego właśnie najbardziej obawiają się animatorzy i organizatorzy współczesnej kultury masowej. Odpowiedzialność za nieobecność tych pojęć w życiu społecznym, politycznym, a nawet prywatnym spada w znacznym stopniu na media publiczne i szkołę, które niemal zupełnie wyrugowały je z przekazywanych przez siebie treści.
2.
Wszystko wskazuje, że teza Allana Blooma jest nadal aktualna we współczesnej kulturze, jakkolwiek opozycja: „tolerancja – dyskryminacja”, ani wówczas, kiedy sformułował ją amerykański filozof, ani obecnie nie stanowi ekwiwalentu opozycji: „dobro – zło”, gdyż pojęcia: „tolerancja” i „dyskryminacja” nie mają w istocie konotacji etycznej. Są to pojęcia z zakresu psychologii społecznej, prawa, polityki itp., nie zaś moralności. Ta teza, która w miejsce pojęć etycznych, jakimi bez wątpienia są dobro i zło wstawia terminy należące do innego pola semantycznego, jest przekorną czy nawet przewrotną, choć jednocześnie niebezpieczną próbą całkowitej negacji dwóch podstawowych pojęć etycznych. Sam Bloom w swojej słynnej książce Umysł zamknięty, krytykując amerykański system edukacyjny, zwracał uwagę, iż współczesna kultura Stanów Zjednoczonych i Europy zachodniej, wyzuta z dziedzictwa starożytnej filozofii greckiej, literatury i sztuki, eliminująca religię z życia społecznego, wytwarza postawy egocentryczne, zaciera różnice między dobrem a złem, prowadzi do osamotnienia i pustki duchowej, rozkładu rodziny i osłabienia związków międzyludzkich. Ratunkiem dla zagrożonej kultury współczesnej będzie według Blooma odrodzenie się uniwersytetów, które powinny znowu być miejscem poszukiwania prawdy i zdobywania mądrości.
Współczesne przemiany kulturowe niewątpliwie niosą ze sobą dalsze zobojętnienie na wartości duchowe, w tym także na podstawowe kategorie etyczne – dobro i zło. Społeczeństwo informatyczne i technokratyczne, które postrzega świat przez pryzmat uczuć, przyjemności, korzyści i liberalnej moralności relatywistycznej, nie uznaje i nie potrzebuje prawdy obiektywnej, etyki, religii. Bezduszny totalitaryzm narzucany przez brukselskich „demokratów” zmierza nie tylko do zabicia poczucia tożsamości narodowej, ale także etycznej i religijnej.
3.
Oczywiście tak, badacz kultury ma nie tylko prawo, ale nawet obowiązek oceniać i wartościować wszelkie przejawy kultury w kategoriach moralnych. Faktograficzna rejestracja i opis zjawisk kulturowych powinny się dokonywać zgodnie z przyjętą metodologią naukową i charakteryzować się optymalnym obiektywizmem. Obiektywna diagnoza i rozpoznanie faktów kulturowych nie może jednak wykluczać ani uniemożliwiać ich wartościowania zgodnego z zasadami moralności. Pozytywistyczna koncepcja nauki, obok pewnych niezaprzeczalnych korzyści, przyniosła niemałe szkody zarówno nauce, jak i społeczeństwom, które tej fałszywej idei bałwochwalczo hołdowały. Aż nadto dowodów odnajdujemy w dziejach nowożytnej nauki.
1
2
Twoja ocena:
Średnia ocen:
4.56
Liczba głosów:
9
Komentarze użytkowników (6)
Dodaj komentarz
2011-01-16 13:34:16
|
Cytuj
|
Zgłoś
~R
2011-01-16 12:59:07
|
Cytuj
|
Zgłoś
~raz, dwa, trzy
2010-09-20 13:52:47
|
Cytuj
|
Zgłoś
~absolwent
2010-09-18 22:17:07
|
Cytuj
|
Zgłoś
~Co to
2010-09-12 20:04:20
|
Cytuj
|
Zgłoś
~ale
12
Logowanie
Sprawa ks. Natanka. "Nie...
2012-05-17 13:03:50
21
Smoleńsk we mgle zmęczenia
2012-05-17 12:36:45
479
Jak uratować euro?
2012-05-17 12:28:39
2
Rostowski: dług spadnie o ok. 25 mld...
2012-05-17 12:25:27
2
Zostawcie uniwersytet w spokoju
2012-05-17 12:15:21
6
Sawicka winna. 3 lata więzienia dla...
2012-05-17 12:08:55
8
Telewizja "miejscem...
2012-05-17 11:42:51
77
Co martwi abpa Michalika?
2012-05-17 11:21:50
124
Prezydent: przesuńcie protesty na...
2012-05-17 11:04:36
5
Zbieraczka pyłku
Fotki
14.05.2012 11:13
6
4.4
W domu zielarki
Skansen w Tokarni
09.05.2012 11:09
6
4.23
Biedroneczki są w...
Małe - mniejsze -...
13.05.2012 20:26
3
4.2
Osada rybacka Reine w...
Lofoty - Raj na Ziemi
27.10.2011 22:08
4.19
Lubię rudziki :)
Wszystko zwierze, co ma...
19.12.2010 22:34
4
4.19
Pożegnanie z rudzikiem
Wszystko zwierze, co ma...
14.01.2011 15:06
1
4.19
Zdrowaś Mario, łaski...
Skrzynka intencji...
21.08.2010 09:55
83
2.99
MB Fatimska
Matka Autorytetów
13.08.2011 20:46
18
2.24
Akceptacja otoczenia...
16.04.2011 13:18
12
2.92
Królowa jednej nocy
PRZYJACIOŁOM
16.05.2012 20:06
11
3.55
Dla czcicieli Matki...
Majowe nabożeństwo ku...
01.05.2012 09:52
11
4






